Osoby żyjące w rodzinie z problemem alkoholowym, narażone są na silny stres i nieprzyjemne przeżycia. Uczucia jakie często towarzyszą dziecku w rodzinie alkoholowej to doświadczenie zagubienia, lęku, odrzucenia i samotności. Te negatywne doznania są najczęściej spowodowane zaburzonym funkcjonowaniem rodziców, a dokładniej niemożnością uzyskania z ich strony należytego oparcia i bezpieczeństwa; chaosem
i nieprzewidywalnością które wynikają z braku jednoznacznych zasad kierujących życiem rodzinnym oraz stosowaniem przez członków rodziny wobec siebie nawzajem zachowań o charakterze przemocowym, potęgujących tylko w dziecku poczucie zagrożenia i bezładu. Istotą wielu rodzin z problemem alkoholowym jest specyficzna zmowa milczenia, wyrażająca się w przestrzeganiu trzech niepisanych reguł:

  •  nie mówić,
  •  nie ufać,
  •  nie czuć.

Ten nakaz milczenia, obejmuje przede wszystkim nie rozmawianie o alkoholizmie rodzica lub innych wynikających z tego konsekwencjach. W rodzinie takiej, często brakuje też możliwości wyrażania swoich uczuć, okazywania bliskości oraz wspólnego wspierania się. Można powiedzieć, iż panuje tam raczej nastawienie na samodzielne przetrwanie kryzysu i usilną walkę z nim, niż budowanie wzajemnych relacji. Wymiarem tego jest brak zaufania do wielu osób i przyjęcie obronnej oraz kontrolującej postawy, która ma stanowić zabezpieczenie przed potencjalnymi przykrościami, zagrożeniami i licznymi trudnościami życiowymi. W rodzinach z problemem alkoholowym obserwuje się ponadto niezaspokajanie podstawowych potrzeb rozwojowych dzieci. Dzieje się tak dlatego, że problem jakim jest alkoholizm, powoli staje się naczelną i wiodącą kwestią wokół której koncentruje się życie całej rodziny. Tam gdzie uwaga, siła i energia nakierowana jest na rozwiązanie jednego kłopotu nie starcza już czasu i możliwości na zajęcie się trudnościami czy potrzebami innych osób. Nieustanne życie w sytuacji stresu i napięcia emocjonalnego, kiedy tak naprawdę nie wiadomo w jakim stanie będzie rodzic i w jaki sposób się zachowa, kiedy często niemożnością jest przewidzenie jego reakcji lub brakuje poczucia jasności co do tego jak należy się zachowywać w wielu sytuacjach, odbija się negatywnie na wszystkich członkach rodziny. Jednak szczególnie dotkliwe konsekwencje ponoszą dzieci, które są w tej sytuacji bezbronne, całkowicie zależne od swoich rodziców i przede wszystkim nie mające wpływu na funkcjonowanie systemu rodzinnego, w jakim się znalazły.

Trudne doświadczenia w byciu dzieckiem rodzica nadużywającego alkoholu oraz rodzica zależnego emocjonalnie, pozostawiają w psychice dziecka trwałe ślady, które determinują późniejsze jego wzorce myślenia, przeżywania i zachowywania się. Można pomyśleć, iż nadzieją na zmianę tej sytuacji jest stanie się dorosłym, usamodzielnienie się lub izolacja od rodziny. Nic bardziej mylnego. W wielu przypadkach problemy okresu dzieciństwa nie kończą się bowiem w momencie przekroczenia magicznego progu dorosłości. Takie, dorosłe osoby, na których aktualne funkcjonowanie dzieciństwo spędzone
w rodzinie alkoholowej wywarło duży wpływ, określa się mianem osób z syndromem DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików). Osoby te w znacznym stopniu różnią się od siebie: przejawiają odmienne wzorce reagowania, uruchamiają rozmaite postawy obronne oraz funkcjonują według niejednorodnych schematów budowania relacji partnerskich
i interpersonalnych. Kluczem do zrozumienia tak różnych reakcji jest jednak sposób w jaki postrzegają świat i ludzi. Mnogość trudności przejawianych przez DDA wypływa głównie ze źródła jakim jest negatywne nastawienie do siebie, otaczającego świata oraz postrzeganie rzeczywistości jako zagrażającej i chaotycznej tj. podobnej do systemu rodzinnego. Wiele dorosłych dzieci alkoholika ma przekonanie, iż wokół nich jest mnóstwo ludzi, którym nie warto, a nawet nie wolno ufać. Tej negatywnej postawie życiowej towarzyszy głębokie cierpienie, poczucie bycia wykorzystywanym przez innych oraz apatia i brak wiary
w możliwość zmiany tego. Efektem takiego myślenia jest to, że dzieci alkoholików w swoim dorosłym już życiu doświadczają różnorodnych i złożonych problemów związanych
z funkcjonowaniem emocjonalnym, kontaktami interpersonalnymi, podejmowaniem decyzji życiowych czy radzeniem sobie w nieprzewidywalnych sytuacjach. Większości DDA towarzyszy poczucie odmienności i bezwartościowości, co staje się początkiem utrwalanego dalej przekonania, iż jeśli ludzie dowiedzą się kim naprawdę jestem odrzucą mnie lub zranią. Bojąc się zdemaskowania, DDA usilnie starają się kontrolować sytuację, co czyni ich mało autentycznymi i spontanicznymi w wielu relacjach międzyludzkich. Dramatycznym potwierdzeniem braku akceptacji siebie samego jest przejawianie przez dorosłe dzieci alkoholików różnorodnych form autodestrukcji m.in. odmawianie sobie praw do dbałości
o siebie i do realizacji swoich potrzeb, krytykowanie własnej osoby oraz okrutne ocenianie swoich działań, przyjmowanie roli i tożsamości ofiary w wielu relacjach interpersonalnych, trwanie w niszczących emocjonalnie związkach, myśli i próby samobójcze, podejmowanie ryzykownych zachowań, przejawianie skłonności do sięgania po substancje psychoaktywne oraz popadanie w uzależnienia, tendencje do chorób psychosomatycznych czy zaburzeń odżywiania.

Centralnym problemem dorosłych dzieci alkoholików są również trudności jakich doświadczają w zakresie budowania bliskich relacji z ludźmi. Aby zrozumieć przyczynę tego, warto spojrzeć na takie osoby z perspektywy bezbronnego, zranionego dziecka, które rozwija się w nieprzyjaznym i nieprzewidywalnym dla siebie środowisku rodzinnym. DDA będąc dziećmi są często świadkami scen, które znacznie przerastają ich możliwości rozumowego pojmowania i logicznego wyjaśnienia czy też emocjonalnego poradzenia sobie z nimi (awantury, bicie, wyzwiska, złamane obietnice, brak czułości, nie dbałość o ich potrzeby). Jednym z takich sposobów na uporanie się z tym jest odcięcie się od przykrych emocji (lęku, wstydu, bezradności, złości). Wymaga to od nich dużej determinacji i samokontroli, zyskiem jest wówczas swoiste „zamrożenie emocjonalne” pozwalające przetrwać ten czas, ale ceną za to jest utrata zdolności do przeżywania uczuć, bycia sobą, bawienia i swobodnego zachowywania się. Dorosłe dziecko alkoholika często cierpi na chroniczny brak poczucia bezpieczeństwa w otaczającym świecie, brak zaufania do ludzi, ma potrzebę ciągłego kontrolowania siebie i swojego życia. Trwa w nieustannym napięciu, w oczekiwaniu na coś nieprzyjemnego, co wydarzyć się w jego przekonaniu przecież musi – zgodnie z tym co podpowiadają mu jego dziecięce doświadczenia. Taka postawa wzmaga konieczność bycia ostrożnym również w relacji partnerskiej. DDA z powodu braku wielu cennych doświadczeń bliskości, ciepła i wsparcia ze strony rodziców często są wręcz „głodne” miłości w dorosłym życiu. Paradoks polega jednak na tym, że im bardziej jej chcą, tym trudniej jest im ją znieść. Dorosłe dzieci alkoholików często przeżywają sprzeczne odczucia: z jednej strony ogromne pragnienie doświadczania miłości ze strony partnera, a z drugiej strony towarzyszy im lęk przed bliskością, która kojarzy im się tak jak w związku ich rodziców z ograniczaniem swojej autonomii, wzajemnym krzywdzeniem się, kłótniami, przemocą czy chłodem i dystansem okazywanym względem siebie. DDA świadomie więc dążą, do bycia z kimś, ale też nieświadomie często niszczą ten związek, tyleż samo pragnąc prawdziwej bliskości co i bojąc się jej ze względu na rzekome rozczarowania jakie mogą za tym stać. Jednocześnie DDA są przy tym tak skłonne do dbania o potrzeby innych. Liczą się na każdym kroku z czyimiś odczuciami, martwią się o problemy innych, zabiegają o to by rozwiązać troski bliskich,
a gdzieś przy tym zapominają o sobie i swoich pragnieniach, przecież nikt nigdy nie powiedział im, że też są ważne, nikt nie zwracał na nie specjalnej uwagi czy nikt zastanawiał się nad ich uczuciami. Po co więc pragnąć, realizować własne potrzeby, „zawracać komuś głowę” swoją osobą, korzystać z czyjejś pomocy – można liczyć tylko na siebie – najgorsza jest jednak ta samotność i wszechogarniający żal.

Te i inne utrwalone, wczesnodziecięce wzorce reakcji powodują, iż dorosłe dziecko alkoholika pomimo, iż często nie zamieszkuje już ze swoimi rodzicami lub będąc w sytuacji gdy ustało bezpośrednie zagrożenie ze strony pijącego rodzica, nie może normalnie funkcjonować. Trudności jakich często doświadczają DDA są następujące:

  • trudności w kontakcie z samym sobą tj. niezdolność do nazywania swoich uczuć
    i dbania o realizację własnych potrzeb,
  • nieumiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, kłopoty w podejmowaniu decyzji,
  • potrzeba stałego kontrolowania siebie i innych, obsesyjne planowanie i analizowanie sytuacji, próba przewidzenia jakie jest rozwiązanie wielu problemów,
  • negatywny obraz własnej osoby, poczucie własnej nieatrakcyjności i braku kompetencji,
  • niskie poczucie własnej wartości z jednoczesnym stawianiem sobie wysokich i często nierealistycznych wymagań,
  • postrzeganie świata jako wrogiego i nieprzyjaznego, ograniczone zaufanie do ludzi,
  • cierpienie psychiczne, nadwrażliwość emocjonalna, nie radzenie sobie z krytyką
    ze strony innych osób,
  • lęk przed odrzuceniem, byciem oszukanym i wykorzystanym
  • silna zależność emocjonalna wobec innych osób, gotowość do spełniania oczekiwań innych oraz dbania o ich potrzeby tzw. kosztem własnym,
  • lęk przed dokonywaniem zmian w swoim życiu,
  • ciągłe napięcie, poczucie zagrożenia nawet gdy nic złego się nie dzieje,
  • poczucie niedostosowania, odmienności, izolacji oraz poczucie samotności,
  • nieumiejętność odprężenia się, odpoczynku i spontanicznej zabawy,
  • trudności w budowaniu głębokich i bliskich związków uczuciowych,
  • trudności w nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi, ostrożność, brak zaufania, mały dystans wobec siebie,

Bagaż takich doświadczeń osób z rodzin dysfunkcyjnych bardzo przytłacza. Trudno jest bowiem żyć, gdy bolesna przeszłość odnawia się prawie każdego dnia, czy to pod postacią wspomnień, nieprzyjemnych emocji czy niezrozumiałych reakcji. Trudno o wewnętrzny spokój i równowagę, gdy w życiu osobistym ciężko jest zrealizować swoje cele, zawalczyć
o swoje potrzeby czy cieszyć się bliskością innych. Błędne koło trwa.

Wspomnieć należy o tym, że nie wszystkie osoby wzrastające w rodzinie alkoholowej doświadczają nasilonych objawów syndromu DDA. Większość radzi sobie stosunkowo dobrze ze swoim problemami, a jeśli przeżywają trudności to skutecznie rozwiązują je bez pomocy specjalistów. Nasilenie cech DDA może jednak przeszkadzać w codziennym życiu oraz funkcjonowaniu, jeśli tak jest, wówczas należy rozważyć możliwość skorzystania
z psychoterapii. Oferta pomocy terapeutycznej dla Dorosłych Dzieci Alkoholików jest ważnym elementem systemu pomocy dla rodzin z problemem alkoholowym. Terapię DDA oferują niektóre placówki leczenia uzależnienia od alkoholu oraz wybrane placówki publicznej i niepublicznej służby zdrowia. Doświadczając tych lub innych trudności warto rozważyć możliwość skorzystania z takiej pomocy. W końcu to nie sięganie po pomoc czyni ludzi słabym, tylko nie korzystanie z niej w sytuacji gdy jest ona dostępna i gdy możliwa jest poprawa swojej sytuacji.

Skip to content